||

Zaprosili nas. Dożynki Gminy Bobowo w Wysokiej

⏱️ Szacowany czas czytania: 4 min
To były bardzo udane dożynki. Mimo porannej niepogody frekwencja dopisała. Głównym organizatorem dożynek było sołectwo Wysoka, przy współpracy GOKu. Imprezę wsparło wielu sponsorów, za co organizatorzy, za naszym pośrednictwem, dziękują.

Ks proboszcz Andrzej Żur i ksiądz Łukasz Kątny.

Sobotnią uroczystość poprzedziła uroczysta msza święta, której przewodniczyli ksiądz proboszcz Andrzej Żur i ksiądz Łukasz Kątny. Potem barwny korowód przeszedł na plac przy wiejskiej świetlicy.
W części artystycznej wystąpił kabaret w Zielonej Góry, a o muzyczną oprawę zadbała Bit Kapela. Główną atrakcją gastronomiczną były pieczone indyki i dzik. Panie z KGW Wysoka zadbały o poczęstunek słodki i słony, w tym tradycyjny chleb ze smalcem.

Z chochlą dh Mariusz Engler.

Waszemu redaktorowi tradycyjnie smakowała strażacka grochówka, przygotowana przez druhów OSP Bobowo. Serwował ją sam Komendant Gminny dh Mariusz Engler (z pomocnikami z OSP). Smakowały także kiełbaski z grilla, którymi częstował sołtys Smoląga Oskar Pryczyniec.

Wójt o żniwach

Wójt Sylwester Patrzykąt (po lewej) i radny Sejmiku woj. pomorskiego Sebastian Dadaczyński.

– Mimo wszystko to były udane żniwa – ocenia wójt Sylwester Patrzykąt. – Wszystko się w miarę udało, szczególnie na tych dobrych glebach. Dożynki to nasza narodowa tradycja, to odpoczynek i radość po ciężkiej pracy (…) Przypominają, że dzięki pracy rolnika na nasze stoły trafia polski chleb (…) Wieniec dożynkowy, nie tylko w mojej ocenie przepiękny, przygotowały panie z KGW Wysoka wraz z Radą Sołecką. Liczę, że zostanie on dostrzeżony, i nagrodzony, na dożynkach powiatowych i wojewódzkich.

Starostami dożynek
byli Hanna i Wojciech Jankowscy, od 2004 r. prowadzący we wsi Wysoka 40-hektarowe gospodarstwo rolne, specjalizujące się w produkcji trzody chlewnej (w cyklu zamkniętym). Małżonkowie mają troje dzieci: dwójkę na studiach (Edyta i Aleksander) i czteroletnią Weronikę.


Wojciech i Hanna Jankowscy.

– Było tu u nas, we wsi, 15 producentów trzody chlewnej. Teraz w Wysokiej zostałem sam. Jest jeszcze duża ferma tam dalej, w polach, ale z indywidualnych sam zostałem. Produkuję od małego prosiaczka do tucznika – mówi pan Wojciech, dożynkowy starosta. – Z cenami, i opłacalnością produkcji, raz jest lepiej, raz gorzej…
– Najgorzej było w pandemii – dodaje pani starościna, Hanna.
– W tym roku przed świętami też zbyło słabo, teraz jest już trochę lepiej – ocenia rolnik.
– To dla nasz duży zaszczyt być starostami dożynek – mówi pani Hanna i dziękuje za to wyróżnienie wójtowi i pani sołtys wsi, Joli Demskiej.
– Dziękuje za rozmowę. Niech wam się darzy i szczęści. Bóg Wam zapłać za wasz trud i wszystkiego dobrego Wam i wszystkim Polskim rolnikom.
RedJ, zdjęcia Janusz Rokiciński ©®

Współtwórz Przegląd Samorządowy

Spodobał Ci się ten artykuł? Zostań partnerem lub mecenasem naszego portalu. Docieraj z merytorycznym i profesjonalnym przekazem bezpośrednio do decydentów oraz liderów opinii na Pomorzu.

Porozmawiajmy o współpracy